Spółka Polskie Domy Drewniane (PDD) podejmuje współpracę z polskimi tartakami i zakładami produkującymi drewno konstrukcyjne.
Polski przemysł drzewny – obejmujący tartaki, producentów płyt, opakowań drewnianych, mebli, celulozy i papieru – przeżywa jedno z najtrudniejszych załamań od dekad. Spadki produkcji i eksportu, gwałtownie malejąca rentowność firm oraz rosnące zadłużenie i upadłości zachwiały fundamentami tej branży. Rząd ogłosił wprawdzie w 2024 roku „pakiet dla przemysłu drzewnego” z szeregiem działań wspierających, jednak efekty tych inicjatyw będą odczuwalne dopiero w przyszłości. Tymczasem sektor mierzy się z konsekwencjami taniego importu z Ukrainy i ograniczeń w pozyskiwaniu krajowego surowca. Banki sygnalizują rosnące ryzyko, a przedsiębiorcy rozpaczliwie szukają sposobów na utrzymanie płynności – od restrukturyzacji po faktoring. Czy druga połowa 2025 roku przyniesie długo wyczekiwane odbicie, czy raczej pogłębi kryzys?
W obliczu zmiany klimatu i utraty bioróżnorodności rośnie znaczenie wspólnych działań na rzecz naszej planety. Podnoszenie świadomości o odpowiedzialnej gospodarce leśnej oraz działaniach, które mają pozytywny wpływ na środowisko, to cele Tygodnia Lasów organizowanego co roku przez Forest Stewardship Council.
Chyba nigdy wcześniej w Europie nie było lepszego momentu na zakup amerykańskiego czerwonego dębu. Po części wynika to z tego, że w amerykańskich lasach materiału jest pod dostatkiem, a częściowo z tego, że jego ceny stały się niezwykle przystępne – aktualna różnica cenowa względem dębu europejskiego jeszcze nigdy nie była tak duża, praktycznie sięgając poziomów cen dla amerykańskiego jesionu.
Dane dotyczące rozwoju polskiego sektora meblarskiego napawają optymizmem. Pod względem jego automatyzacji Polska pozostaje jednak daleko w tyle w porównaniu z innymi krajami.